Odwiedziło nas:
00806985

 kancelaria
 

Witamy na stronie
Parafii św. Bartłomieja Apostoła

w Szczurowej!

 

   
       

 


Słowo naszego misjonarza-List Ks. Kaspra Bernasiewicza   admin

Ksiądz Kasper Bernasiewicz, który pełni posługę misyjną w Peru napisał list do naszej parafii, który w całości umieszczamy na naszej parafialnej stronie internetowej wraz z nadesłanymi przez niego zdjęciami z początków jego pracy na misjach w Ameryce Południowej

Zobacz zdjęcia


Szczęść Boże księże Proboszczu,
Pozdrawiam cała parafię w tym czasie uczenia się chrześcijaństwa bardziej patrząc na Krzyż Naszego Pana Jezusa Chrystusa niż z pobożnych książek. Dziękuję za tę myśl i przesłanie bo i mi ciągle trzeba o tym pamiętać i być sercem przy Najświętszym Sercu wraz z Maryją i św. Janem.

Piękna wskazówka na drogę do świętości przez tegoroczny wielki post. No i sercem i modlitwą też zaglądam do Parafii Szczurowskiej. Dziękuję za wiadomości, pamięć w modlitwie i troskę czy mi czegoś nie brakuje o co zawsze pyta Ks. Proboszcz. O co mogę prosić to o modlitwę, o której też zapewniam z mojej strony. Raz w miesiącu najczęściej w pierwszą sobotę sprawuję Mszę w intencjach wszystkich którzy jakkolwiek pamiętają o głoszeniu Chrystusa i o nas na misyjnym szlaku.
U mnie trochę inaczej z czasem i zajęciami niż z programowaniem działania Polsce. Przed Świętami Bożego Narodzenia zaczęła się pora deszczowa dość obfita w tym roku toteż wizytując wioski nie wszędzie udało się dotrzeć, gdy zejdzie lawina błota bądź porwie prowizoryczny most co miało miejsce 3 dni przed świętami… Po prostu trzeba czekać aż woda opadnie bądź jak w naszym wypadku na drugi dzień przepłynęliśmy łódką potem pieszo i samochodem osobowym do którego zmieściło się 13 osób, nasze auto dotarło na następny dzień. Ale na Boże Narodzenie udało się wrócić na parafię.
Może przytoczę takie jedno zdarzenie o dzieleniu się. Po jednej z Mszy świętej rozdawaliśmy prezenty autka lalki był też jeden chłopczyk może 10 letni ubogo ubrany spodenki i podkoszulek przemoczony przez deszcz. Po Mszy podeszła do nas osoba i mówi, że on mieszka u kogoś w dalszej wiosce pracuje jako służący gdyż nie ma domu rodziców. Poprosiliśmy żeby zaczekał przygotowując trochę ubrań i jedzenia. Po otrzymaniu tego zaraz sprawdził co otrzymał i połową rzeczy od razu podzielił się z kolegą który z nim przyszedł. I dla nas zadanie jak nie mamy co ofiarować zawsze możemy ofiarować szczery uśmiech modlitwę.
Dziękuję za wasze świadectwo, zaangażowanie i przyjęcie grup kolędników misyjnych że Szczurowej Rajska i Górki to dzięki waszej ofiarności serca na twarzy wielu dzieci na świecie jest uśmiech.
W styczniu przeżywaliśmy też trzydniową wizytę Ojca Świętego w Peru. Był to czas bardzo radosny i pełen duchowych przeżyć dla narodu peruwiańskiego dla nas księży ale i dla części Indian, którzy też mieli swoje spotkanie z papieżem. Z naszej parafii na dojazd do Trujillo gdzie mieliśmy Mszę z Papieżem, później spotkanie duchowieństwa i popołudniu nabożeństwo Maryjne. Na dojazd trzeba było przeznaczyć ok 25 godzin jazdy samochodem.
Jutro wyjeżdżamy do stolicy biskupiej bo zaczynamy tygodniowe spotkanie u biskupa (taka nasza tarnowska kongregacja tylko tygodniowa) Jest to spotkanie księży, diakonów, sióstr zakonnych i osób świeckich odpowiedzialnych np. za parafię gdzie nie ma księży. Na niektórych parafiach proboszczami są diakoni stali bądź...siostra zakonna, w tych tez parafiach często w niedziele nie ma Mszy tylko nabożeństwa liturgii Słowa, które sami przygotowują.
Z najdalszych części Wikariatu do stolicy diecezji trzeba jechać dzień drogi jak droga jest przejezdna. Więc przez tydzień będziemy planować następny rok pracy, modlić się wspólnie i dzielić doświadczeniem minionego czasu. Na owocne przeżywanie Wielkiego Postu i trwanie przy Krzyżu Pana z serca błogosławię i do zobaczenia wkrótce. Ks. Kasper Bernasiewicz

Kontakt z administratorem                                                                                         Panel administracyjny
Szczurowa, wrzesień 2010